RSS
niedziela, 06 kwietnia 2008

Z racji, że przepełniłam do granic wytrzymałości pojemność tego bloga, moje fotki będzie można oglądać na świeżynce o nazwie:

 

http://ppattyk.blox.pl/html

 

Zapraszam :))

19:12, ppattyk
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 kwietnia 2008

Kochana Marysiu,

chciałam stworzyć coś specjalnie na Twoje urodziny i przez wieki całe dwóch godzin walczyłam z topornością swoją, by zmajstrować pierwszego (któż wie czy nie ostatniego hehe) skrapka w życiu :D

Efekt tych zmagań poniżej, ale najpierw chcę Ci życzyć pomyślnych wiatrów (jakkolwiek dość dwuznacznie to brzmi :D), samych pozytywów i tego, by wszyscy kochali Cię tak bardzo, jak Twoja siostra :D:D:D 

100 lat!!!

 


11:45, ppattyk
Link Komentarze (8) »
niedziela, 30 marca 2008

Dobra, wreszcie trochę zdjęć z moich wakacji, bo zupełnie o nich zapomnę.

 

Miłego oglądania :D 

14:47, ppattyk
Link Dodaj komentarz »
Oczywiście zażywanie kąpieli słonecznych i ładowanie sflaczałych miejskim życiem baterii były powodami, które przywiały mnie w te strony.
Przed wyjazdem zaopatrzyłam się w porządny krem z filtrem, mając w pamięci przykre doświadczenia z poparzonej słońcem przeszłości (szczególnie z Rodos, kiedy to wraz z Mary spędziłyśmy cudny dzień w parku wodnym, w przypływie ekscytacji zapominając jednak o systematycznym wcieraniu w siebie przecwisłonecznych specyfików, czego efektem było cierpienie spalonych ud i niemożność chodzenia przez kolejne dwa dni. Na szczęście Mary - mniej spalona - poratowała mnie wówczas swą siostrzaną opieką wspomaganą zimnym piwkiem :D).
Tym razem wakacje jednak bez siostry, więc strach przed słońcem tym większy!
Cóż mogę powiedzeć - starałam się, wcierałam, wklepywałam, wsmarowywałam i... ucierpiało prawe ramię, plecy (najboleśniej) i stópki :D Dziś już wyglądam znośnie, ale było ciężkawo.
Nic to - taki widać urok mojej karnacji.
A dla Was do pooglądania plaże i słoneczne chwile :)

 

 

 

 

 

 

 

14:46, ppattyk
Link Komentarze (2) »

 

I coś, co absolutnie zauroczyło mnie na Lanzarote - mnogość ślicznych kaktusów (jest tu nawet Ogród Kaktusów, stworzony przez tego artystę, który zarządził, jak cała wyspa ma wyglądać - niestety nie dane mi było tam pojechać. Wielka szkoda :-/).
Tak czy siak kaktusów kilka dla Was mam :D

14:46, ppattyk
Link Komentarze (2) »



Lanzarote oferuje mnóstwo atrakcji turystycznych, w tym wiele wycieczek. Udałam się na jedną z nich (stąd tyle wiem hehe). Największą atrakcją (niekoniecznie turystyczną, ale przy okazji) jest Park Narodowy Timanfaya, gdzie większość niszczycielskich wulkanów sobie przebywa. Nazwa "park" jest dość prześmiewcza, bo wszędzie tylko lawa i wulkany - ale trzeba przyznać, że wygląda to pięknie!! Na szczycie głównego wulkanu jest restauracja El Diablo (zaprojektowana przez już znanego Wam artystę), a symbolem parku jest przesłodki diabełek :D [W XVIII wieku erupcje wulkanów zniszyczyły większą część wyspy, toteż wszyscy sądzili, że musi być to robota diabła :D).
Tak czy siak, jak już się człowiek dostanie do Parku ma okazję się przekonać, jakie tam wszystko jest ciągle gorące - dostajesz do łapy garść ziemi, której nie możesz przez 5 sekund utrzymać, bo paaarzzyyy; potem podziwia się gejzery (miły pan do dołka wykopanego w ziemi wlewa wiadro wody i BUM, gejzerek już tu jest) oraz patrzy jak szybko zapala się kłąb trawy położony w jednym z wykopanych (niezbyt głębokich) dołów. Urocze :)
Mięcho w restauracji pieką korzystając z żaru idącego z wulkanu (cóż za oszczędność!) :D

Park ten jest niewątpliwie miejscem wartym ujrzenia.

Po zwiedzaniu powyższego zafundowano nam przejażdkę wielbłądami - poniżej umieszczę fotki tych biednych stworzonek - na szczęście beze mnie na grzbiecie hehe (mam fotę, ale w wersji papierowej jeno).
Tego dnia była jeszcze wizyta w winnicy i testowanie tubylczych wynalazków (jeden jest naprawdę fajny :D) oraz zwiedzanie "Jaskini Wody" (może zabrzmię dość nudno, ale to znów pomysł i dzieło TEGO artisty :D). Miejsce nieziemsko zielone i piękne, a w małym jeziorku pośrodku żyją sobie maleńkie kraby, które ponoć występują tylko tu.

Dobra, teraz foty, bo są ciekawsze od gadania :D

Park Narodowy:

 

Robimy gejzer:

Diabelskie mięsko pieczone na wulkanie:

A to PRZESŁODKI symbol parku :))

Umęczone turystami wielbłądy:

Wreszcie ja ;)

 

 

A to już w jaskini:

 

14:45, ppattyk
Link Dodaj komentarz »

Wydawało mi się, że napisałam elaborat na temat tej ślicznej wysepki, ale nie mogę go znaleźć.

Tak czy siak jeden dzień spędziłam na Fueteventurze, która jest zupełnie inna od tej, na której wakacjowałam - dużo tam nowoczesnych budynków i jakoś więcej życia. Generalnie na pewno warta odwiedzenia.

Tą rakietą powyżej płynie się 14 minut z jednej wyspy na drugą. 

 Porcik:

 

 

14:44, ppattyk
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 20 marca 2008

 

 

 

Mialam caly tekst przygotowany, ale ten komputer, ktorego uzywam jest DURNY, wiec na razie zdjecia tylko, a tekst dokleje pozniej :) Taaaa.... mam tekst, ale z krzakami, bo jakos nie wzielam pod uwage, ze nie na kazdym kompie sa polskie znaki - to na wyjasnienia musicie poczekac az wroce do UK .-/

 No dobra, troche tekstu, bo tak to lyso - to moj hotelik, w ktorym nocowalam:

 To ja w pokoju se siedze:

 A do tego bedzie juz opis potem :))

 

 

Wiecej niebawem!!!

12:49, ppattyk
Link Komentarze (4) »
środa, 12 marca 2008

Od wtorku mam urlop, który tym razem trwać będzie całe dwutygodniowe wieki :) Jutro wybieram się na piękną wyspę, gdzie wygrzewać będę kości :D

Dobra wiadomość jest taka, że... biorę kompa :D:D Więc oczekujcie nowych fot NIEBAWEM :))))

A  żeby nie było goło fotkowo - z pracowych drinków w piątek: Karen & mła:

18:50, ppattyk
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 10 marca 2008

Chwilowy zastój czas przerwać, ale dziś beztekstowo :D

Coś specjalnie dla Julii :D (po wielu znojach znalazłam wreszcie TO zdjęcie hehe).

Dzisiejszą notkę sponsoruje zatem litera J. oraz dwa drzewa :D

(te drzewa to z Leicester Square - jakaś premiera była w tamtejszym kinie - szczerze mówiąc nawet nie wiem czego, ale zrobili wielkie ura-bura wokół tego :D)

 

No i Julia:

Artisticznie w rozmazie:

I bez:

 

No :) 

08:24, ppattyk
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8